Na ograniczenie wysokości budynku, wpływa bardzo wiele czynników. Dla przykładu multum wieżowców stojących w Nowym Jorku na Manhattanie nie dostałby pozwolenia na budowę w Paryżu, Londynie czy Warszawie (podstawą jest struktura gruntu).
Manhattan leży na granitowej skale, a dla przykładu Londyn na miękkiej glinie, która nie będzie w stanie utrzymać budynku wyższego niż 60 pięter. Innym z czynników ograniczających maksymalną wysokość budynków, jest wiatr. Kiedy silne podmuchy wiatru uderzają w wieżowiec, to w znacznej mierze działa to negatywnie na jego fundamenty.
Jest ona mniej więcej proporcjonalna do kwadratu wysokości budynku, a więc siły działające na budynek 100-piętrowy są około 4 razy większe od sił oddziaływających na budynek 50-piętrowy.
Budynek musi zostać zaprojektowany w ten sposób, aby był on w stanie wytrzymać możliwie najgorsze na danym terenie warunki.
Obrazując sytuację dokładniej, huragan może działać na ściany wieżowca z siłą 15.000 ton. Dlatego wysokie budowle muszą posiadać bardzo wytrzymałe fundamenty. Występujące na danym terenie warunki atmosferyczne, determinują w znacznym stopniu wysokość budynku.
Pomimo iż rozwój bezpiecznych wind, umożliwił wznoszenie wieżowców, to nadal konieczność przewożenia ludzi pomiędzy piętrami wpływa na ograniczanie wysokości danej konstrukcji.
W przypadku wyższego budynku, który mieści sporą ilość pracowników bądź mieszkańców, występuje problem wydłużającego się czasu oczekiwania na windę.
Próbuje się to rozwiązywać na różne sposoby, na przykład zwiększając liczę wind, jednak nie zawsze przynosi to oczekiwane rezultaty.
Przeprowadźmy małą kalkulację, nawet jeżeli udałoby się wybudować wieżowiec dziesięć razy większy od Petronas Twin Towers, to powierzchnia przeznaczona na windy, zajęłaby większość z powierzchni budynku. Efektem byłby niedobór miejsca na powierzchnie dla biur lub mieszkań, a budowa takiego kolosa nie spełniałaby swojej funkcji. |